Warning: fopen(db/pl_pages_stats.php) [function.fopen]: failed to open stream: Permission denied in /home/technoman/domains/dzonka.pl/public_html/libraries/FlatFiles.php on line 65

Warning: fwrite(): supplied argument is not a valid stream resource in /home/technoman/domains/dzonka.pl/public_html/libraries/FlatFiles.php on line 296

Warning: fclose(): supplied argument is not a valid stream resource in /home/technoman/domains/dzonka.pl/public_html/libraries/FlatFiles.php on line 79
Lubelskie wakacje - www.dzonka.pl - Informacje ze świata turystyki. Podróże, wyprawy, wycieczki...
A A A

Lubelskie wakacje

W ostatnim roku wiele czasu spędziłem w Lublinie. Zaczęło się od zimowego, ale wakacyjnego pobytu, potem przyszły obowiązki zawodowe i chcąc nie chcąc Lublin stał się miejscem mojej pracy, ale i mojego wypoczynku. Lublin jako miasto, w którym spędzać wakacje? Jak najbardziej tak! Przekonałem się o tym i przekonuje o tym innych. Początkowo Lublin nie zachwyca.

 

Po prostu zwykłe duże miasto. Może trochę więcej wolnych przestrzeni. Nie ma takiej ścisłej zabudowy. Ale wystarczy spędzić w tym mieście tydzień, żeby się w nim zakochać. Mnie na początku zafascynowała starówka. Pamiętam jak dziś, to był sobotni wieczór. Musiałem pojechać na starówkę. Myślę sobie: ja, człowiek z zachodniej Polski, jestem gdzieś w Polsce B. I mam w sobotni wieczór poruszać się po mieście. Co mnie może spotkać? Bałem się. Ale chcąc nie chcąc pojechałem. Wjechałem na krakowskie przedmieście, przedsionek lubelskiej starówki i oniemiałem. Rozglądałem się wokół i zastanawiałem się czy to jest jeszcze Polska, czy jestem gdzieś na zachodzie Europy. Starówka była przepiękna, wyremontowana i doprowadzona do perfekcji a przy tym umiejętnie oświetlona.

Chodziłem przez dłuższą chwile oczarowany. Po chwili dotarło do mnie, że to nie koniec. Przecież oprócz budynków są tutaj ludzie. I rozejrzałem się znów. Gdzieś bard rosyjski śpiewał rosyjskie pieśni, ktoś grał na gitarze, obok żywo dyskutowała młodzież. Atmosfera fiesty. Bardzo przyjaznej oczywiście. I to był mój drugi zachwyt nad Lublinem. Potem odkrywałem go po kawałku. Starówkę, zabytki, markety, nawet osiedla. Wszystko było tak inne, nowe, na swój sposób urocze. Teraz Lublin jest częścią mojego życia i często tam wracam. A wszystkim polecam odwiedzenie tego miasta, choć raz w życiu. Nie da się, patrząc nawet na zdjęcia z Lublina, słuchając relacji z pobytu uwierzyć, że miasto może być tak piękne a jednocześnie tak przyjazne ludziom. To wszystko trzeba zobaczyć na własne oczy. Dlatego radzę: warto pojechać do Lublina i zobaczyć to wszystko, co ja tam widywałem i widuje do teraz. Może tak jak ja pomyślicie, że Polska A jednak jest na wschodzie.